Skocz do zawartości

nie samym spinningiem człowiek żyje

Adam

92 wyświetleń

 Miałem się znowu wybrać na poszukiwanie pstrągów, ale po męczącym tygodniu w pracy stwierdziłem, że przydałby się odpoczynek w wygodnym fotelu nad brzegiem jeziora. Tego dnia nawet się nie spieszyłem, wstałem po 6 rano spokojnie zjadłem śniadanie i spakowałem sprzęt do samochodu. Pojechałem nad swoje ulubione jezior PZW, można tam złowić wiele gatunków ryb, dlatego nigdy nie wiadomo co będzie na drugim końcu zestawu. Do wędkowania użyłem feederów z klasycznymi koszyczkami zanętowymi a na haczyk 14 zakładałem 3 pinki. Dzień zapowiadał się bardzo obiecująco bo po niespełna 20 min wędkowania zameldował się piękny karaś srebrzysty 40 cm i 1,5 kg wagi. W ciągu dnia ryby dopisały brały pewnie i zdecydowanie. Złowiłem wiele płoci, oraz leszczyków, a wisienką na torcie była druga japana równie piękna jak poprzednia. Dzięki takiemu dniu w pełni naładowałem swoje baterie i od poniedziałku można było wrócić do pracy w pełni wypoczęty i z myślą oby do piątku i kolejnego wypadu nad wodę. Zachęcam wszystkich do takiego wędkowania, nawet najbardziej zapalony spinningista doceni od czasu do czasu odpoczynek w fotelu zamiast przedzierać się przez chaszcze w kilku kilometrowych spacerach z wędką nad wodą.

54798198_2037967699634095_4409279731778715648_o.jpg

55698720_2037967826300749_6344598824354316288_o.jpg

54728686_2037968029634062_5686008479056134144_o.jpg

56281634_2037968519634013_6568198438146539520_n.jpg

55564478_2037968626300669_7716659833964855296_o.jpg



0 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...